PZW Gorlice

Pobierz Macromedia Flash Player aby odtworzyć plik multimedialny.

kanał informacyjny RSS kanał rss

Ropa

Ropa – nasza mała / wielka rzeka

 

rzeka Ropa 

świt nad Ropą 

To rzeka, która budzi emocje, czasem nawet kontrowersje, zachwycamy się nią i chwalimy, czasem narzekamy i złorzeczymy, zazdrośnie strzeżemy tajnych miejscówek i drżymy przed kolejną zimową wizytą kormoranów. Taka jest nasza Ropa – trudno pozostać wobec tej rzeki obojętnym i to nie tylko ze względu na jej bliskość, która w naturalny sposób sprawia, że dla wielu z nas pierwsze wędkarskie emocje wiążą się właśnie z przygodą na Ropie, ale też ze względu na niezaprzeczalny jej urok, spleciony z pięknem  przedmurza Beskidu Niskiego.

 

 rzeka Ropa

błękitna rzeka 

Te niemal 80 km od źródeł gdzieś na stokach Jaworzynki do ujścia w Wisłoce, to urozmaicona woda o zmiennym charakterze i temperamencie. Do cofki zbiornika w Klimkówce to raczej górski potok, płynący w fantastycznej scenerii beskidzkich wzniesień. Rzeka niewielka, płytka, gdzie oprócz pstrągów możemy natknąć się na strzeble, ślizy czy też coraz rzadsze głowacze. Bliżej cofki zbiornika trafiają się świnki, które okresowo żerując na granicy niemal stojącej wody osiągają znaczne rozmiary i podobnie jest z kleniem. Wyzwaniem jest tutaj podejście ryb, które w czystej i często niskiej wodzie bywają bardzo ostrożne. Dobrym okresem połowów jest wiosna, kiedy przeciętnie wysokie poziomy wód sprawiają, że ryby stają się łatwiejsze do przechytrzenia. Problem natomiast stanowią letnie i jesienne niżówki, które niestety są symptomatyczne dla wielu wód południowej Polski.

 

rzeka Ropa 

wczesna wiosna 

Poniżej zapory w Klimkówce, aż do Gorlic, Ropa to typowa rzeka krainy pstrąga i lipienia, obfitująca w płanie i niezbyt głębokie rynny. Wspaniałe miejsce dla muszkarzy jak i spinningistów. Woda dobrze natleniona, stosunkowo chłodna i nie narażona na drastyczne niżówki, te warunki służą rybom łososiowatym, które dominują na tym odcinku wśród wędkarskich zdobyczy. Kiedyś królowały tutaj lipienie, można było je spotkać na każdej płani, obecnie wydaje się, że łatwiej jest na tym odcinku o pstrąga, który lepiej poradził sobie z długotrwałymi zmętnieniami wody (powodowanymi przez obecność Klimkówki) a także nie dał się „wymieść” katastrofalnym powodziom nawiedzającym nasz region cyklicznie w ostatnich latach. Spotykamy tutaj także inne ryby reofilne: klenie, świnki a im bliżej Gorlic rosną nasze szanse na spotkanie z brzaną. Wielkie nadzieje dla tej wody wiążemy z uruchomionym od sezonu 2012 odcinkiem no kill, który obejmie fragment rzeki od mostu drogowego w Gorlicach na ulicy Mickiewicza aż po most na Bystrą. Opieka nad tym pięknym fragmentem rzeki to wyzwanie ale i szansa na regularne spotkania ze wspaniale walczącymi rybami. Warto zwrócić uwagę, że będzie to odcinek dostępny zarówno dla muszkarzy jak i spinningistów a zasada no kill obejmie tutaj wszystkie gatunki ryb.

 

 rzeka Ropa

lipieni ciągle jeszcze można połowić

Poniżej Gorlic, aż do zakończenia biegu w Wisłoce rzeka staje się coraz poważniejsza. Płaniom i bystrym wlewom zaczynają towarzyszyć tutaj głębokie doły, rynny, spowolnienia nurtu, podmyte burty. To miejsce gdzie każdy i o każdej porze roku znajdzie coś dla siebie, to zdecydowanie mój ulubiony odcinek. Oprócz pstrąga i lipienia (możemy tutaj liczyć na spore egzemplarze) pojawiają się imponujące stada świnek, których tarło to fantastyczne widowisko. Są też brzany, które zdradzają swoją obecność charakterystycznymi, mocnymi „spławami”. Trafiają się też spore klenie i im niżej łowimy tym nasze szanse na rekordowe okazy tego gatunku rosną. Poniżej Biecza możemy też liczyć na regularne spotkania ze szczupakami, które z upodobaniem wybierają sobie rejony stromych brzegów, najchętniej kryjąc się pod okapami z gałęzi ale zdarza się także spotykać je w nietypowych miejscach o sporym uciągu.

 

 okoń Ropa

przyzwoity okoń też się trafi 

Wędkarza zaskoczyć tu może także spora płoć, karaś czy nawet leszcz. Ta różnorodność odcinka, zwanego potocznie „dolną Ropą”, pozwala łowić tutaj niemal przez cały rok dowolnie wybraną metodą. Warto też podkreślić, że to na tym odcinku zmiany zachodzące na przestrzeni lat są najbardziej widoczne. Coraz skuteczniejsze oczyszczanie ścieków, skanalizowanie okolicznych miejscowości, czy też wreszcie istotne zmniejszenie się roli ciężkiego przemysłu w Gorlicach to czynniki, które spowodowały diametralną poprawę jakości wody w rzece. Ślady degradacji środowiska naturalnego są jeszcze ciągle widoczne ale poprawa jest znacząca i warta odnotowania.

 

 rzeka Ropa

na "dolnej Ropie" 

Mimo wielu problemów, które ciągle napotykamy i którym staramy się stawiać czoła; kradzieże żwiru, kormorany, pomysły melioracyjne, powodzie, nielegalne zrzuty ścieków, to jednak Ropa jest miejscem, które warto odwiedzać, to rzeka, która potrafi zauroczyć i dać wiele wspaniałych chwil. Jeśli kiedyś, szukając wytchnienia i wędkarskiej przygody zawitasz w te strony, czy to z muchówką, spinningiem a może ze spławikiem, pozwól się naszej rzece zauroczyć!

 

rzeka Ropa

Ropa poniżej Gorlic 

Łukasz Klara 

poprostu.luk@gmail.com 

 

« powrót
drukuj »